|
Stefan Burger
"Just give me five seconds of your attention..."
Świat po świecie, w którym nie ma już ludzi, a porządek rzeczy ustalony został przez inne od nas istoty, był fantazją pisarzy i reżyserów filmowych od dawna. Fantazja ta zwykle przybierała kształt dekadenckiego świata w którym brutalne wydarzenia rozgrywają się na tle manierystycznej scenografii. Na wystawie "Just give me five seconds of your attention..." Stefana Burgera można również znaleść tą atmosferę świata po końcu światów, jednak zbudowaną zupełnie innymi narzędziami i w zupełnie innym celu.
Właściwie to Burger nie powołuje do życia żadnych nowych istot ani światów. Jedyne do czego się posuwa, to uważna obserwacja poszczególnych systemów, ich części składowych oraz zachodzą cych między nimi relacji. Jego prace zbudowane są z fragmentów codziennego życia. To co w nich nowatorskie i niepokojące, to zderzenie elementów pochodzących z przeciwnych sobie systemów: kultury i natury, nauki i sztuki. Ta konfrontacja służy ich analizie i kwestionowaniu. Każdego z osobna i wszystkich na raz.
Estetyka jego prac jest wspomnieniem modernistycznych kompozycji i przyzwyczajeń o formalistycznym charakterze. Jednak przeciwnie do tradycji modernizmu Burger stosuje chwiejno i brak rółwnowagi jako nadrzędne wyznaczniki piękna. Jego świat jest surowy i oszczędny, a dekadencja zostaje zastąpiona uważnym i ostrożnym oczekiwaniem. Prace prezentowane na wystawie zdają się być sceną dla dziwnego eksperymentu o raczej naukowym charakterze. Podejście behaviorystyczne pomaga zrozumieć zagadnienia sztuki, a sposób jej funkcjonowania staje się nową biologią , nowym sposobem funkcjonowania rzeczywistości.
Jako że przestrzeń determinuje percepcję i sposób zachowania, wystawa ta wydaje się być studium recepcji, dystrybucji i obiegu sztuki. Jak każdy dobry iluzjonista Stefan Burger raz po raz odwraca rzeczywistość do góry nogami zmieniając konteksty i mieszając metody badawcze, od przyrodniczych po humanistyczne, od teatralności, po naukowy eksperyment, od codziennej szarości, po białą przestrzeń galeryjną . Jego prace wydają się być jednocześnie sentymentalne, niepokojące a niekiedy zabawne. Przynoszą ze sobą uczucie niepewności, kruchości i przemijania. Są przy tym rzetelną analizą rzeczywistości, jej skomplkowanych struktur i relatywizmu z jakim jej na codzień doświadczamy i z jakim w niej uczesniczymy. |
![]() |
| Wystawa zrealizowana dzięki wsparciu Szwajcarskiej Fundacji dla Kultury Prohelvetia |
